W takich trudnych czasach, w jakich przyszło nam teraz żyć, szczególnie Ukraina jest państwem, które potrzebuje mnóstwo pomocy i wsparcia w tym momencie w tej sytuacji światowej i w tym właśnie czasie – trudny temat, ale dobre nastawienie i pomoc ,która nadchodzi i jest organizowana ,gdzie człowiek staje się człowiekiem przez duże "C".
Jedyne co można zrobić teraz to okazać się takim człowiekiem przez duże C jak Sylwia Menzyk- cudowna kobieta , pomagająca i angażująca cały swój czas i siły w pomoc Ukrainie ,stworzyła grupę i transporty pomocy robiąc to całkiem bezinteresownie- to właśnie Sylwia .Jest to zawsze pomoc ,która służy innym osobom i wspaniały przykład do naśladowania. Postanowiłem zadać Sylwii parę pytań, aby przybliżyć jej sylwetkę i zrozumieć motywy ,którymi się kieruje w takiej pracy charytatywnej, angażując się całkowicie w pomoc tym najbardziej potrzebującym.
1.Kim jesteś Sylwia , przedstaw nam się proszę – opowiedz o sobie troszeczkę?
Mam na imię Sylwia .Pochodzę z Polski i mieszkam w Irlandii Północnej od prawie 20 lat.Mam szczęście prowadzić firmę -kwiaciarnię i wychować tutaj moją rodzinę.
2.Skąd taki pomysł zaangażowania się w zbiórkę dla Ukrainy?
Po tym ,jak dorastałam w Polsce ,gdy była ona częścią Związku Radzieckiego i widok rosyjskiej inwazji na Ukrainę, jak większość innych ,napełnił mnie przerażeniem i strachem o biednych obywateli Ukrainy ,których bezpośrednio dotknęła wojna ,zupełnie bez powodu .W ciągu kilku dni od rosyjskiej inwazji postanowiłam zrobić co w mojej mocy tutaj w Irlandii Północnej i zamieściłam post na Facebooku ,informując ludzi ,że będę gotowa przyjąć wszelkie datki ,które ludzie chcą przekazać w mojej kwiaciarni w Kilkeel i koordynowałabym z innymi , aby w ten czy inny sposób przekazana pomoc trafiła do Polski .Reakcja jak dotąd była fenomenalna .Darowizny przyszły tak szybko ,że zajęły mój sklep i na szczęście w domu mam dużą szopkę ,którą mogę wykorzystać jako punkt postojowy ,aby w pierwszej kolejności uporządkować pomoc( higiena , medycyna , odzież ,dzieci ,dorośli itp.) została przekazana Miłoszowi Stopce w Mallusku, który tak jak ja postanowił zrobić, co w jego mocy , aby pomóc z pomocą. Wartość darowanych towarów naprawdę była zaskakująca- otrzymaliśmy towary o wartości 500 000 funtów, aby właśnie przekazać je mieszkańcom Ukrainy . Jednak wraz z tym pojawia się problem, którego nie rozważaliśmy na początku. Transport tych darowizn z Irlandii Północnej do Polski i na Ukrainę do Polski. Podróż trwa ponad 3000 mil w obie strony ,a koszt wysłania w obie strony pełnej ciężarówki to ponad 3000 funtów za ciężarówkę. Obecnie mamy przekazaną pomoc , która zapełniłaby ponad 10 ciężarówek i musimy zebrać fundusze , aby przetransportować tam towar , co jest powodem powstania tej strony Just Giving i mojej grupy oczywiście.
Wracając do tematu Ukrainy ona nie walczy tylko o swoją niezależność, można byłoby tak myśleć, a przecież walczy o wolność i bezpieczeństwo nas wszystkich – Ponieważ terror Putina zagraża całemu światu.
3.Czym zajmuje się Twoja grupa ? Co zostało zrobione ?
Więc, aby pomóc rozwiązać logistyczne problemy utworzyła tą grupę, gdzie wszystkie osoby są niezależnymi ludźmi, pracującymi razem, zawieszającymi nasze życie na chwilę, nie pobieramy opłat administracyjnych ,kosztów zarządzania, ani niczego innego z przekazanych nam darowizn .100% przekazanej pomocy zostanie przeznaczone na sfinansowanie transportu hojnie przekazanej pomocy na Ukrainę i do Polski .Do tej pory i na chwilę obecną wysłaliśmy 7 tirów z darowiznami i następne są w drodze .
Moją grupa to głównie Miłosz Stopka – właściciel firmy Stop Car, skąd wysyłamy tiry.
4.Jakie są plany Twoje i grupy na przyszłość, jeśli chodzi o zbiórki dla Ukrainy?
Każdy dzień jest inny i niesie za sobą nowe problemy i wyzwania .Darowizna towarów to część pierwsza tego równania- uzyskanie tego to następna część, a dystrybucja to trzecia część. Mamy część 1 i część 3 pokrytą darowiznami i komisjami w Polsce. Część 2 to obszar ,w którym zawsze potrzebujemy pomocy i zawsze zwracamy się o pomoc.
5.Jeśli mogłabyś doradzić osobom jak można pomóc ludziom dotkniętym wojną na Ukrainie mieszkając w Newry i okolicach?
Tak jak wcześniej wspomniałam o tzw. obszarze 2 mojej działalności, więc apelujemy i zwracamy się z prośbą do Ciebie i innych osób i przekazanie wszystkiego co możesz, aby pomóc tym ludziom ,czy to pieniądze , ciężarówki ,bilety na statek, paliwo to duże rzeczy .Natomiast na chwilę obecną potrzeba długoterminowej żywności, środków czystości i pielęgnacji higieny osobistej ,pampersów ,podpasek ,proszków do prania itd. Ja dostaję listę rzeczy co dwa dni z Ukrainy i z Polski .Na tę chwilę potrzeba nam funduszy na wysłanie 8u tirów, ponieważ mamy tyle darowizn. Dzisiaj na przykład wysyłamy 7ego tira , jutro wyjeżdża autobus – ten autobus będzie przekształcony w karetkę. Więc każda pomoc się liczy.
Tutaj jest moja strona, gdzie bezpiecznie można wpłacać pieniądze gdzie każdy funt idzie na pokrycie kosztów transportu tirów do Polski – sam prom kosztuje £1400.
https://www.justgiving.com/crowdfunding/ni4ukraine?utm_term=EwWJQddPV
Podziękowania dla Miłosza Stopki ,Justynki – dziewczyny Miłosza i pracownikom- Piotr, Julia i mnóstwo osób zaangażowanych w Mallusk,a także mojej ekipie w Kilkeel – Paulinie ,Lenie ,która jest Ukrainką, Żanecie , Ewie, Anicie i Tomkowi oraz lokalnym wolontariuszom.


